przeraża mnie rozszerzony angielski ale cóż począć będe próbować.
więc jakie mam opcje na studia?
bardzo mało realne, że zostanę w Krakowie i pójdę na japonistykę( duże progi )
Z ASP już dawno tez zrezygnowałam, nie czuje się wystarczająco dobra, ani tez nie uważam, żebym potem coś z tego miała.
Tata natomiast proponuje mi szkołę jubilerską we Wrocławiu, mam z jego strony pewną i całkowitą pomoc, więc wychodzi na to , że życie studenta opływające miodem. Minusem jest to, że będe mieszkać sama z dala od wszelkich znajomych z Krakowa.
Kto jest z Wrocławia ?
Warszawa,
tez jest japonistyka i jeszcze trudniej się na nią dostać
albo
Wyższa polsko japońska szkoła technik komputerowych czy jakoś tak,
opłaca się tam udać ?
ogólnie jest tyle, rzeczy na głowie , że nie wyrabiam, ja chce wreszcie święta
Jedyna rzecz mnie pociesza